poniedziałek, 29 stycznia 2018

Nasze zoo... myślenie przyczynowo-skutkowe psa :)


Wielu ludzi sądzi, że pies nie myśli „do przodu”, że wszystkie jego reakcje są wyuczone i u warunkowane bodźcami. Nasz pies nas zaskoczył i udowodnił, że nie do końca tak jest.


Stoi pełna micha psa. Pies nie głodny i nie je obiadu, leży na posłaniu. Za to Rudy kot z chęcią by skubnął kilka chrupek, chociaż przed chwilą opróżnił swoją miskę z wieczornego kawałka mięsa. Nachyla się nad miską i wtedy zrywa się pies. 
Pies jak to pies – pies ogrodnika – sam nie zje i drugiemu nie da :) 

Łeb Rudego ląduje w otwartej paszczy psa. Pies gdyby tylko chciał, w jednej chwili mógł pozbawić kota głowy. Trzymał jednak pysk otwarty. Rudy – dosłownie – wypłynął mu spod paszczy i z godnością odszedł.
Miało to miejsce jakieś półtora roku temu.



Dwa miesiące temu.
Jesteśmy na dworze jakieś 20m od wejścia do domu. Pies koło nas, koty włóczą się po obejściu. 
W domu znowu pełna miska psa.
Zza rogu nagle wyłania się Rudy kot i zmierza w stronę drzwi wejściowych. Pies gdy tylko to zobaczył poleciał pędem do domu, dopadł michy i pochłonął zawartość. 
Okazało się za chwilę, że Rudy nawet nie zamierzał wchodzić do środka ale samo jego pojawienie się na ścieżce do domu stanowiło zagrożenie dla michy :)



Tok rozumowania psa – wg Człowieczaka:
w domu pełna miska – kot jest na ścieżce do domu – kot wejdzie do środka i zje michę – muszę zjeść ją pierwszy.




Historia miski, psa i Rudego Kota zwierząt mieszkających w naszej mydlarniPies pamiętał, że w domu jest pełna miska. 
Pies pamiętał, że kot może mu chcieć zjeść chrupki.
Pies skojarzył ścieżkę z możliwością wejścia z niej kota do domu.
Pies 'wydedukował', że kot w domu może przysiąść się do jego jedzenia. 
Pies podjął działanie zapobiegawcze

Nie było to zachowanie wyuczone i sytuacyjnie bardzo dalekie od pierwowzoru a uruchomiło proces dedukcyjny u psa. 

Chyba, że pierwsze zdarzenie wywołało taką traumę u psa, że zapamięta do końca życia fakt, że kot może przysiąść się do jego karmy :)))




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz